Kazik

 

powrót

 

Sztos

Podaj mi dłoń, podaj mi rękę
Chcę znów pojechać na drug± czasu pętlę
Jeszcze raz przeżyć to co się przeżyło
Choć wszystkim wokół lat już przybyło
Trzeba być gorszym, by potem stać się lepszym
Trzeba być głupim, by móc stać się m±drzejszym
Można jawnie i można kochać skrycie
Na szalę rzucili¶my dzisiaj swoje życie

By czuć upadek, z wysoka spa¶ć trzeba
Być na dnie, by móc sięgn±ć nieba
Tu nie ma sensu na czworo dzielić włos
Na sztos rzucili¶my swój życia los, życia los

Wpierw trzeba odej¶ć, żeby móc powrócić
Trzeba nic nie mieć, by chcieć swój los odwrócić
Kto raz oszukał, kto raz choć był uczciwy
Na sztos rzucili¶my swój życia los, ludzie żywi

Podaj mi rękę, opowiem ci piosenkę
Chcę kochać ciebie z każdym dniem więcej
Na sztos rzuciłem dla ciebie życia los
Na sztos rzucili¶my swój życia los, życia los

powrót