Dżem

 

powrót

 

Nieudany skok

Zwątpić czy uwierzyć mam? Jaki dzisiaj to ma sens?
Każdy chciałby tylko przeżyć, o wolności nawet nikt już nie, nie wspomina mi.
Przez okno się wychylam, całuję nocy mrok - za mało pięter, myślę:
'nie, nie uda mi się skok, nie uda mi się skok'

Paranoja zaśpiewała refren mi
Paranoja, gdzie są okna, gdzie są drzwi.

Czuję, że jestem w matni, nie pierwszy to już raz
I chyba nie ostatni ktoś mnie uderzył w twarz,
Ktoś mnie uderzył, ktoś mnie uderzył w twarz.

Paranoja zaśpiewała wyrok mi.
Paranoja, gdzie są okna, gdzie są drzwi.
Paranoja zaśpiewała wyrok mi.
Paranoja, gdzie są okna, gdzie są drzwi.

I ktoś mi kaze wątpić i mówi: "Robisz błąd".
Tak wielu przecież czeka, byś w końcu, abyś w końcu poszedł stąd.
Przez okno się wychylam, całuję nocy mrok - za mało pięter, myślę:
'nie, nie uda mi się skok, nie uda mi się skok'

Paranoja ...

powrót