Dżem

 

powrót

 

Abym mógł przed siebie iść

Pewnie ciężki znów będzie dzień, głód i chłód obudziły mnie.
W zastaw dałem jedyne palto, które nosiłem przez tyle lat.
Zimno mi, zimno mi i forsy brak, ale nie jest źle, o nie!

Został jeszcze nadziei cień, kiedyś przyjacielu zapomnę, że
Miałem własną żonę i dom, i że dobrze było mi z nią.
A jeszcze mam nadziei cień, że to był tylko zły sen.

Nikt już nie, nie namówi mnie, abym został na dłużej gdzieś.
Muszę przecież wolnym być, abym mógł, no abym mógł przed siebie iść.
Czy ktoś z Was zrozumie to, że w tym właśnie sens
Aby sobą być, prawdzie patrzeć w twarz,
Kochać wszystkich ludzi i pokój z sobą nieść.

powrót